Relacja Pawła Skowrona z Bike Maratonu w Miękini


Bike Maraton w Miękini odbył się tydzień temu, 18 kwietnia. Z dobrym skutkiem, na dystansie MEGA, wystartował tam jeden z naszych zawodników – Paweł Skowron. Zapraszamy do zapoznania się z jego relacją z tych zawodów!

„Było pochmurnie, 9 stopni Celsjusza, ale nawierzchnia była sucha. Ubrałem koszulkę z krótkim rękawem, potówkę, krótkie spodenki, rękawki, nogawki i kamizelkę. Rozgrzałem się standardowo, zgodnie z planem. Moim celem na wyścig było ukończenie go i zajęcie miejsca na podium w swojej kategorii (M0).

IMGP5047

Ustawiony byłem w połowie 1 sektora. Wystartowałem dobrze i trzymałem się grupki, która jechała dość mocnym tempem. Razem z Alkiem z mojego teamu próbowaliśmy dojechać do grupy przed nami ale szybko nas złapali ci od których się odłączyliśmy. Na jednym z małych podjazdów grupka się poszarpała i część mi odjechała. Przez chwilę jechałem sam, ale później udało się dogonić resztę. Tuż przed singlami koło starej cegielni, gdzie chciałem zająć dobrą pozycję, miałem mały kryzys, bo złapała mnie kolka, przez co straciłem kontakt z grupą. Single starałem się jechać równym tempem, mimo to parę osób mnie wyprzedziło.

Miękinia

Kilka kilometrów za singlami gość wcisnął się przede mną na zwężeniu i zahaczyliśmy się kierownicami. Byłem w małym szoku, kilka razy przekoziołkowałem z rowerem ale na szczęście nic poważnego mi się nie stało. Pozbierałem się i jechałem dalej. Niestety, nie działał mi licznik kilometrów, więc nie wiedziałem ile jeszcze zostało do mety. Zobaczyłem dopiero oznaczenie trasy i napis 5km. Według przedstartowego planu miałem je pojechać na maksa, ale trudno było mi uwierzyć, że już jesteśmy tak blisko, więc zbyt mocno nie przyspieszałem. Dopiero w miejscu, gdzie dojechałem na rozgrzewce przyspieszyłem, ale było to na zaledwie 2km przed metą. Na koniec sprint asfaltem i meta.

IMG_3287

Długość trasy – 47 kilometrów, Czas – 1:51:31

Miejsce- 85/850 Open, 1 M0

 

Wydaje mi się, że dałem z siebie wszystko, start zaliczam do udanych, cel zrealizowałem. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie upadek na 15 km przed metą. Ten wyścig nauczył mnie dobrego rozłożenia sił i nieszarżowania od początku. Przed następnym startem muszę jeszcze trochę poprawić technikę.”

podium miękinia